Jarosław's profileitkenyPhotosBlogListsMore ![]() | Help |
|
July 09 Zmiany, zmiany, zmiany...Tym razem sie oparłem? A czemu? A zmianie pracy, pierwszy raz chyba postąpiłem rozsądnie ;] Jakoś do tej pory leciałem tam, gdzie akurat wiał wiatr. W obecnej firmie pracuje jakieś 4 miesiące, w sumie jest znośnie. Jest kilka "Ale" jak zawsze - praca niestety nie jest rozwojowa, nie jestem w stanie od nikogo się niczego nauczyć (pracuje jako administrator). To trochę boli, zważywszy na to, że przez ostatnie 1.5 zasuwałem we wdrożeniach i to z ludźmi dużo bardziej doświadczonymi odemnie. Do zmiany pracy zostałem w zasadzie zmuszony, musiałem się trochę uspokoić i pozwolić na to, żeby bank uwierzył, że posiadam zdolność kredytową :). Udało się, wszystko pozałatwiane, wszystko pięknie tylko kurde, Nudno!. Administracja nie jest dla mnie, nie lubię zajmować się codziennie tym samym! Dla mnie praca idealna to powiedzmy, na zmianę - 3, 4 miesiące administracji i 3,4 miesiące wdrożeń - niestety tak sie chyba nie da :). Zostaje samodzielna nauka, do której nie jestem stworzony. Z mniej dołujących rzeczy - szklana pułapka 4.0. W sumie - może być. Zrobiona niesamowicie, wszystko super tylko już bez tego "czegoś" co miały 3 poprzednie części. Może dlatego, że oglądając część pierwszą nie znałem się na wieżowcach, w drugiej nie znałem się na samolotach i lotniskach, w trzeciej - trzeba było ruszyć głową, a czwarta niestety dotyczyła informatyki. Zamiast skupiać się na krzywiącym się Wilisie, automatycznie wyszukiwałem niedorzeczności, które po prostu wylewają się z ekranu. Ten film to dobra zabawa, ale dla ludzi nie-informatycznych, ew. dla takich którzy potrafią zignorować stek informatycznych bzdur. A mogłem iść na osiołka... :] July 04 Kolejny kwiatekhttp://usc.gov.pl/usc/index.jsp?place=Menu08&news_cat_id=30&layout=2 Podsumowanie - MCSE do helpdesku. Ogłoszenia na stanowiska państwowe śledzę od dawna, bo po pierwsze tam zaczynałem i mam sentyment, a po drugie mam nadzieję załapać się do jakiegoś ministerstwa - cisza spokój i praca do 16tej... Wiem, że to mało ambitne, że sie niczego nie nauczę (nie mówiąc o użeraniu się z ludźmi średnio rozgarniętymi) itp., ale cena komfortu jest niestety wysoka: (od urodzenia jestem leniwy). Dobranoc. |
|
|